Dlaczego Japonia tak nas kusi? 5 powodów, dla których warto kupić bilet właśnie teraz

Na naszym blogu rozłożyliśmy już logistykę wyjazdową na czynniki pierwsze – pokazaliśmy Wam m.in. jak sprytnie i bez dźwigania podróżować dzięki usłudze kuriera Ta-Q-Bin czy jak bez wpadki przetrwać higieniczny szok kulturowy i kosmiczne toalety. Zostawmy jednak na chwilę technikalia. Zastanawialiście się, co sprawia, że Japonia przyciąga nas jak magnes? Dlaczego Japonia to kierunek, którego po prostu nie da się podrobić, a raporty publikowane przez Japan Tourism Agency notują absolutne rekordy odwiedzin? Japan Tourism Agency nie kłamie – turystów jest więcej niż kiedykolwiek. Zobaczcie dlaczego.

1. Turystyka w erze słabego jena – portfel podziękuje!

Zacznijmy od brutalnie szczerego, ale najważniejszego argumentu: Japonia jest teraz niezwykle tania dla Europejczyków. Wpływa na to bezpośrednio japońska gospodarka, która od lat stymulowana jest w specyficzny sposób. Aby zrozumieć ten fenomen, musimy spojrzeć na to, jak funkcjonuje wysoce rozwinięta gospodarka japonii. Kluczem jest tu polityka pieniężna Japonii, za którą odpowiada japoński bank centralny, czyli słynny Bank of Japan.

Podczas gdy na zachodzie amerykański Fed ostro hamował inflację, wprowadzając radykalne podwyżki stóp procentowych (na co reagował cały świat), japońska instytucja – Bank of Japan – uparcie utrzymywała stopy procentowe na ujemnym poziomie. Rząd Japonii oraz sam bank japonii przez lata prowadzili eksperyment, który sprawił, że japońska waluta drastycznie osłabła. Zjawisko to dokładnie analizują najwięksi polscy i zagraniczni eksperci. Analityk Rafał Bogusławski zauważa w swoich komentarzach, że obecna japońska gospodarka to ewenement, a japońskie banki rządzą się swoimi prawami. Dr Tomasz Bursa podkreśla to samo – Bank of Japan działa pod prąd globalnych trendów. Inni rynkowi analitycy, jak Lech Mularzuk, Dina Ting, a także Keisuke Tsuta, niemal codziennie śledzą rynek finansowy Japonii. Zarówno Dina Ting, jak i Keisuke Tsuta wskazują na to, że rynek akcji Japonii kwitnie, a japońscy inwestorzy (oraz światowy kapitał) uważnie obserwują, jak zachowają się japońskie obligacje rządowe i bezpieczne obligacje rządu Japonii.

Chociaż dla makroekonomistów rentowność japońskich obligacji czy też długoterminowe obligacje japońskie (które emituje rząd Japonii) są kluczowe, turystę interesuje coś innego. Gdy w zachodnich krajach interweniował Fed, w Tokio decyzje Bank of Japan sprawiły, że japoński jen stał się rekordowo tani. Japońscy producenci zacierają ręce z powodu świetnego eksportu, a my cieszymy się z tanich noclegów! Nawet jeśli największe banki Japonii w końcu wprowadzą wzrost stóp banku (a japońskie banki i Bank of Japan zaczną zaostrzać kurs), przez długi czas pozostanie to najtańszy kierunek azjatycki. Mateusz weryfikował to osobiście na miejscu podczas marcowego wyjazdu – zobaczcie nasz wpis o kosztach!

2. Syndrom Galapagos – technologia rodem z innej planety

Japonia to oaza niezwykłych technologii, co wynika wprost z jej kulturowej izolacji. Zjawisko to określono w biznesie mianem „Syndrom Galapagos”. W skrócie, Syndrom Galapagos to sytuacja, w której kraj tworzy zaawansowane innowacje tylko na swój własny rynek, odcinając się od reszty świata (tak jak flora na wyspach Galapagos).

Ten technologiczny Syndrom Galapagos zafundował nam niesamowite wrażenia. Japońska kultura wchłania technologię w niespotykany sposób. Biznesowy Syndrom Galapagos sprawił, że miejscowi używali płatności NFC w telefonach lata przed nami! Ten sam Syndrom Galapagos świetnie widać w rozwoju robotyki. Potężne koncerny jak Honda wyznaczały trendy. To właśnie inżynierowie z grupy Honda stworzyli rewolucyjnego, dwunożnego robota ASIMO (kultowy ASIMO stał się wizytówką nowej ery). Z kolei wizjoner z Osaki, profesor Hiroshi Ishiguro, buduje dziś hiperrealistyczne androidy, które można pomylić z ludźmi. Prace, które prowadzi Hiroshi Ishiguro, czy dawne sukcesy marki Honda udowadniają, że gospodarczy Syndrom Galapagos zrodził fascynujący i unikalny świat. Omawiany Syndrom Galapagos czuć na każdym kroku – ten kraj kwitnącej wiśni po prostu wyprzedza czas, zachowując własne standardy.

3. Bezpieczeństwo i harmonia w burzliwych czasach

Trzecim powodem, dla którego kraj kwitnącej wiśni bije rekordy popularności w zestawieniach Japan Tourism Agency, jest niewiarygodne bezpieczeństwo. Oczywiście historia była bardzo krwawa – potężne Cesarstwo Japońskie i prowadzone przez nie ekspansje tworzyły mapę pełną napięć. Wpływy potęg takich jak ówczesny Związek Radziecki, imperialne Chiny, czy tworzone przez dawne Cesarstwo Japońskie państwo Mandżukuo, do dziś budzą emocje historyków. Zarówno przedwojenny Związek Radziecki, potężne Chiny, jak i konflikt o marionetkowe Mandżukuo ukształtowały dzisiejszą pacyfistyczną geopolitykę.

Obecnie, w dobie gdy na świecie trwa niepewność i toczą się brutalne konflikty zbrojne, takie jak Wojna w Ukrainie (odczuwalna zwłaszcza w Europie), państwo to oferuje absolutną oazę spokoju. Raporty pokazują, że Wojna w Ukrainie oraz rosnące w siłę Chiny i dawny rywal (Związek Radziecki jako historyczny punkt odniesienia) przypomniały turystom, jak cenne jest fizyczne poczucie bezpieczeństwa. Dziś mieszkańcy Japonii są niezwykle pomocni. Japońskie życie, wolne od strachu o kradzież czy napad na ulicy, urzeka. Możesz zostawić portfel na stoliku w kawiarni – mieszkańcy Japonii tego nie tkną! Takie japońskie życie to skarb.

4. Tradycja, oaza spokoju i obłędna Japońska kuchnia

Japonia to mistrzowskie zderzenie przyszłości z przeszłością. Wychodząc z nowoczesnego metra, wkraczasz w świat sztywnych tradycji, co widać najlepiej po tym, jak celebrowana jest Japońska kuchnia. Jedzenie tu to niemal religia, a wybitna Japońska kuchnia została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

Od wielkich, oświetlonych neonami hal, którymi tętni stolica japonii, po malutkie, ukryte stoiska na prowincji. Nieważne, czy Waszym głównym celem jest tętniące życiem Tokyo, inna ogromna stolica japonii sprzed lat (czyli Kioto), czy ciche wioski z gorącymi źródłami – Japońska kultura zawsze Was zachwyci. Koniecznie zapoznajcie się z naszym artykułem o zasadach i etykiecie w japońskiej restauracji, by uniknąć gaf przy stole! A jeśli chcecie dopełnić całości tego kulturowego doświadczenia, koniecznie zaplanujcie nocleg w tradycyjnym ryokanie (tutaj opisaliśmy czemu warto).

Nie musicie dłużej marzyć. Zrealizujmy ten plan!

Dlaczego jeszcze Japonia tak nas pociąga? Z bardzo prozaicznego powodu: w tym kraju logistyka po prostu działa. To miejsce, które premiuje dobre, systemowe przygotowanie.

Nasze podejście do podróży opiera się właśnie na maksymalnej optymalizacji. Po co tracić na miejscu cenny czas, skoro my przerobiliśmy już wszystkie ścieżki.
Zaufajcie naszemu autorskiemu planowi podróży i sprawdźcie co dla Was przygotowaliśmy. Premiera już na dniach!

Byliśmy tam – teraz Wy!

Zobacz Nasze sprawdzone kierunki:

ISLANDIA
4 DNI 🇮🇸

Zobacz więcej bez pośpiechu i dotrzyj do ukrytych perełek Islandii dzięki naszemu rozszerzonemu planowi na 4 dni.

MOŁDAWIA 🇲🇩

Kraina winnic, malowniczych klasztorów i autentycznej kultury Europy Wschodniej.

Wyjazd za koło podbiegunowe do krainy Trolli i reniferów.