Jak zwiedzać najdroższe kraje świata i nie zbankrutować? Sprawdzone triki

Marzy Ci się roadtrip po islandzkich fiordach albo zorza polarna w Norwegii, ale na samą myśl o tamtejszych cenach Twój portfel zaczyna płakać? Znamy to uczucie. Kraje nordyckie, Szwajcaria czy Japonia często lądują w szufladzie z napisem „może kiedyś, jak wygram w lotto”. Czas wyciągnąć je z tej szuflady! Zwiedzanie najdroższych krajów świata nie musi oznaczać bankructwa, o ile dobrze się do tego przygotujesz. Poznaj nasze sprawdzone triki, dzięki którym zobaczysz więcej za mniej.

Kiedy po raz pierwszy planowaliśmy wyjazd na Północ, ceny w restauracjach i koszty transportu lekko nas zmroziły. Szybko jednak okazało się, że „drogi kraj” to pojęcie względne. Wystarczy zmiana nawyków podróżniczych i odrobina sprytu, by wyjazd na Islandię czy do Norwegii kosztował mniej niż spontaniczny weekend na południu Europy w szczycie sezonu.

Oto złote zasady budżetowego podróżowania po „krajach premium”.

1. Zostań swoim własnym szefem kuchni

Zjedzenie burgera czy pizzy w Oslo lub Reykjaviku to wydatek, który szybko pożre połowę Twojego dziennego budżetu.

  • Rozwiązanie? Supermarkety i własna kuchnia. W Skandynawii szukaj tanich dyskontów (takich jak Bónus na Islandii czy REMA 1000 w Norwegii). Podstawowe produkty są tam niewiele droższe niż w Polsce.
  • Jeśli wynajmujesz nocleg (np. przez Airbnb), zawsze wybieraj taki z dostępem do kuchni. Sycąca owsianka na śniadanie i szybki makaron z pesto na kolację pozwolą Ci zaoszczędzić setki złotych w skali kilku dni.

2. Zasada „Darmowej Wody”

W Norwegii, Islandii czy Szwajcarii kupowanie wody w plastikowych butelkach to grzech – zarówno ekologiczny, jak i finansowy. W tych krajach woda w kranie to w 100% czysta woda źródlana lub lodowcowa, która smakuje lepiej niż większość wód butelkowanych w sklepach.

  • Trik: Zabierz ze sobą wielorazową butelkę termiczną (najlepiej ze stali). Napełniaj ją przed wyjściem z noclegu, na stacjach benzynowych czy w knajpach. Zdziwisz się, jak dużo można zaoszczędzić, eliminując z budżetu napoje na mieście. 

3. Alkohol? Zrób zapasy na lotnisku (Duty Free)

Restrykcje dotyczące sprzedaży alkoholu i ogromne akcyzy sprawiają, że drink w barze w Oslo może kosztować fortunę. Jeśli wiesz, że wieczorem przy planszówkach lub z widokiem na fiord będziesz chciał napić się piwa czy wina – kup je w strefie wolnocłowej zaraz po przylocie. Prawie wszyscy lokalsi w Norwegii czy Islandii zatrzymują się w sklepach Duty Free jeszcze zanim wyjdą z terminala!

4. Natura nie pobiera opłat za bilety

Najdroższe kraje świata (jak wspomniana Skandynawia) mają zazwyczaj jedną wielką zaletę: ich największą atrakcją jest przyroda, a ta jest zazwyczaj darmowa.

  • Wejście na spektakularny punkt widokowy, trekking pod lodowiec, podziwianie wodospadów czy spacery po norweskich fiordach kosztują dokładnie 0 złotych. Oszczędzasz na wejściówkach, muzeach i biletach wstępu.

5. Gotowe Plany Podróży = Oszczędność czasu i pieniędzy

Najwięcej pieniędzy w podróży tracimy z powodu… niewiedzy i braku przygotowania. Wybór drogiej restauracji na chybił-trafił, parkowanie na płatnym parkingu, kiedy 200 metrów dalej jest darmowy, czy gubienie się na płatnych drogach – to ukryte koszty, które niszczą budżet.

Właśnie dlatego stworzyliśmy nasze plany podróży (m.in. po Islandii). Robimy za Ciebie całą logistyczną „brudną robotę”. Wskazujemy darmowe parkingi, polecamy budżetowe, ale sprawdzone miejscówki z jedzeniem i optymalizujemy trasę tak, byś nie marnował paliwa na niepotrzebne zawracanie. Koszt zakupu planu zwraca się zazwyczaj już pierwszego dnia wyjazdu! (poza tym w grupie znajomych można się zawsze zrzucić 😉 )

6. Karta wielowalutowa to podstawa

Płacenie zwykłą polską kartą za granicą (zwłaszcza tam, gdzie walutą nie jest Euro, np. w koronach norweskich czy islandzkich) to strata rzędu kilku procent na każdej transakcji z powodu prowizji bankowych.

  • Załóż darmową kartę typu Revolut i płać lokalną walutą po doskonałym kursie. W Skandynawii gotówka jest praktycznie niepotrzebna – kartą zapłacisz dosłownie wszędzie, nawet na straganach.

tip: planując wyjazd z wyprzedzeniem często możesz automatycznie ustawić aby zakup waluty po jak najlepszym kursie zrobił się sam

Gotowi na Północ?

Wiesz już, jak zapanować nad budżetem, więc pora obrać kierunek. Jak wspominaliśmy, mamy już dla Was opanowaną do perfekcji Islandię.

Teraz przyszedł czas na kolejny fascynujący, choć owiany mitem drożyzny, kraj – Norwegię! Już w najbliższy czwartek ruszamy z nową serią wpisów. Zaczynamy od nowoczesnego, pełnego pływających saun Oslo, a następnie zabierzemy Was za koło podbiegunowe, by udowodnić, że Tromsø to niesamowity kierunek, nawet gdy nad głową nie świeci zorza polarna.

Śledźcie bloga uważnie, bo wraz z nowymi tekstami w naszym sklepie pojawią się zupełnie nowe, gotowe plany podróży!

 

Sprawdź Dostępne plany wyjazdów:

ISLANDIA
4 DNI 🇮🇸

Zobacz więcej bez pośpiechu i dotrzyj do ukrytych perełek Islandii dzięki naszemu rozszerzonemu planowi na 4 dni.

LITWA 🇱🇹

Kraina bursztynowych plaż, średniowiecznych zamków i urokliwego Wilna.

MOŁDAWIA 🇲🇩

Kraina winnic, malowniczych klasztorów i autentycznej kultury Europy Wschodniej.